| 60-latka, pracująca na całym etacie,pobiera wcześniejszą emeryturę, dzieci dorosłe, samodzielne, w udanych związkach, szuka przyjaciela.Lubię tańczyć, spacerować,jazdę na rowerze, czytać, koncerty( różne),wystawy, wycieczki itp.Lubię życie towarzyskie, ale moim azylem jest dom.Tylko, że nikt w nim na mnie nie czeka...Nie mogę zaakceptować takiego stanu rzeczy.Lubię ludzi, dobrze się z nimi czuję.Źle znoszę samotność.Jestem dobrym człowiekiem, chciałabym poznać człowieka szlachetnego, zainteresowanego rodziną, kontaktami międzyludzkimi, kulturą.Napisz do mnie, przecież możemy porozmawiać bez zobowiązań.I zapomniałam o najważniejszym.Jestem niebrzydka, trochę przy kości, ruchliwa.Pozdrawiam. |